#truskawlove

Jest lato, są truskawki! Szkoda,że nie są jeszcze tak tanie by je kupywać non stop kilogramami, ale coż lepsze pół niż nic. Co z nich zrobić? Jakieś pomysły?

  • truskawkowy izotonik : 1 szklanka truskawek na 1 szklankę wody kokosowej.
    Piłabym litrami!
  • ciasto ucierane, nawet te z cukierni 🙂
  • zmiksować z miętą i podać z plackiem lub naleśnikiem
  • pokroić na cząstki i zamrozić z wodą na kostki
  • polać rozpuszczoną czekoladą i udawać, że nic się nie wie o diecie
  • dodać do owsianki
  • zamoczyć w jogurcie naturalnym
  • konsumować umyte wprost z miski i mówić potem  : „Cooo, jakie truskawki?”
  • <inne>

    Jak najbardziej polecam każdą z opcji! Mniamuuu ❤

 

yummy-strawberries-picjumbo-com

#sesja

Niestety w życiu studenta zdarzają się nieuniknione chwile grozy (czyt.sejsa). Trochę to przypomina dramat połączony z horrorem i wątkami komediowymi. Klasyka kina. Jednakże bez popcornu dla szarych komórek się nie obejdzie ( bo inaczej nie będą oglądać ).
Jaki lubią najbardziej?

–> Mój mózg w czasie sesji stwierdza, że zamiast kawy woli earl greya i Plusssz Active – koncentracja. Więc zalewam wodą i piję ile trzeba. A jak już kawa to jedna i z mlekiem roślinnym (bo inaczej będą syfki).

–> Przestawił się ze zwykłych burgerów na wersje wegę (np. z Krowarzyw klik) lub stwierdził, że ma ochotę na rybne steki, buraczki i ciecierzycę z masłem z Frosty.

–> Chipsów unika bo woli chrupki kukurydziane lub orzechowe.

–> Krzyczy, że jak kręgosłup i przyjaciele) bolą od siedzenia to powinnam włączyć muzykę i straszyć współlokatorki.

–> Mam robić sobie czasem przerwę bo inaczej zapomni jak się nazywam.

Innymi słowy nie katuj się bo i tak nie zdasz 😛

lo

      źródło:weheartit.com

 

 

#wege #krowarzywa

Chociaż nie jestem wegetarianką (chociaż w sumie mogłabym), ani tym bardziej weganką to bardzo przypadły mi do gustu dania robione tylko i wyłącznie z produktów pochodzenia innego niż zwierzęce.Jest to zdrowa i przede wszystkim pyszna kuchnia, a warzywek nigdy za wiele 🙂
Ostatnio moim ulubionym miejscem na burgerowy  obiad jest wegański lokal Krowarzywa przy ulicy Sławkowskiej w Krakowie (w Warszawie niestety tam mnie jeszcze nie było 😦 ). Miejsce nieduże, ale ciekawie urządzone, menu jest wbrew pozorom bardzo urozmaicone, bo mamy do wyboru burgery z kaszy jaglanej, cieciorki, kalafiora i innych pyszności. Wszystkie z sałatą, kiełkami i innymi bombami witaminowymi, plus ze smakowitym sosem (na przykład moim ulubionym koperkowym). Umieszczone w bułce pszennej lub razowej wygląda na szybki duży burger do zgryzienia. Do tego różnego rodzaju ‚smufis’ do wyboru, czy niespotykane zimne napoje z fajnymi etykietami.

Każdy czeka pewnie aż się dowie ‚za ile take cóś?’. Cena warta zjedzenia. Taki burger kosztuje kilkanaście złotych, najtańszy 12 zł, a mój ulubiony 13,5 zł ( najdroższy za daleko był na menu żebym spojrzała  😀 ). I wszystko 100% wegańskie i smakowite.

krow
źródło zdjęcia: Facebook -> Krowarzywa

Jeśli głód  Ci już doskwiera, wpadnij na vege burgera!

http://krowarzywa.pl/